Gromady gwiazd — zdjęcia i galeria | Michał Kania
Ta kategoria zbiera gromady otwarte i kuliste sfotografowane jako osobne kadry astrofotograficzne. Linki prowadzą do podstron obiektów z nazwą, zdjęciem, opisem i informacjami o akwizycji.

Techniczno-artystyczna dokumentacja Wszechświata w paśmie widzialnym i wąskopasmowym.

Abell 1656: Gromada w Warkoczu Bereniki
Kolejny powrót do uwiecznionego już obiektu. Gromada galaktyk Abell 1656 w konstelacji Warkocza Bereniki, tym razem w dopieszczonej wersji, z należytym czasem akwizycji. Co tu dużo mówić...jeśli którekolwiek z moich zdjęć miałoby dobitnie przedstawiać bezmiar wszechświata, to myślę że to nie ma sobie równych. Setki galaktyk, wszystkie ponad 300 milionów lat światlnych od Ziemi, w każdej miliardy różnych światów, a wszystko uchwycone amatorskim sprzętem... Ciekawostka: W 1933 roku szwajcarski astronom Fritz Zwicky badał prędkości galaktyk w gromadzie Coma i odkrył coś niezwykłego: galaktyki poruszały się tak szybko, że gromada powinna się dawno rozpaść. Aby utrzymać te galaktyki razem, musiała istnieć ogromna ilość niewidocznej masy - około 400 razy więcej niż tej, którą widzimy. Tak narodziło się pojęcie ciemnej materii. - Dystans: około 320-330 milionów lat świetlnych - Rozmiar: ponad 20 milionów lat świetlnych średnicy dla całej gromady - Liczba galaktyk: ponad 1000 zidentyfikowanych członków - Położenie: Konstelacja Warkocza Bereniki (Coma Berenices) - Współrzędne: Rektascensja: 12h 59m 48s Deklinacja: +27° 53′ 31″ - Sezonowość: najlepiej widoczna wiosną na półkuli północnej, szczególnie od marca do maja

M35 & NGC 2158
M35 oraz NGC 2158 - dwie, niepołączone ze sobą grawitacyjnie gromady otwarte położone w gwiazdozbiorze Bliźniąt (mimo swojego kulistego kształtu oraz obecności starych gwiazd, wszystko wskazuje na to, że NGC 2158 jest mimo wszystko gromadą otwartą, a nie kulistą). Pierwsza z nich jest oddalona od nas o ok 3870 lat świetlnych, druga natomiast ok 16000 lat świetlnych. M35 jest również młodsza, jej wiek szacuje się na 100 mln lat, co stanowi ok 5% wieku swojej "sąsiadki" (seniorka wiekowo ma ok 2 miliardów lat) oraz zawiera w większości niebiesko-białe gwiazdy ciągu głównego, natomiast druga bohaterka to głównie stare, czerwone i żółte olbrzymy. Obie gromady można z łatwością obserwować przez lornetkę. Materiał zebrany przy okazji jako test ustawień kamery oraz kolimacji teleskopu. Mimo wszystko ma swój urok 🙂

M13: Wielka Gromada w Herkulesie
TL;DR - zdjęcie przedstawia gromadę kulistą M13 😛 Dłuższa wersja - modele matematyczne służące do prognozowania pogody na Dolnym Śląsku zaczęły ostatnio "halucynować" niczym chatboty, jak inaczej wytłumaczyć kolejną noc, która miała w teorii być bezchmurna, a okazało się, że chmurwy, niczym złośliwe chochliki próbowały sabotować moją pracę. Zrewidowało to moje plany i porzuciłem pomysł doświetlania materiału, który musi poczekać na lepszą okazję do dokończenia. Musiało więc być coś szybkiego i jasnego, coś co mogłoby przebić się przez cienkiego cirrusa. Pośpiech sprawił, że totalnie zapomniałem o ustawieniu krótszych czasów na klatkę i źle wycyrklowałem długość sesji, więc przy części klatek kamera zbierała fotony świecącego, porannego nieba 🙃. Przechodząc do konkretów - bohaterką nocy została tym razem... ...gromada kulista M13 w Herkulesie. Obiekt znany i lubiany, widoczny nieuzbrojonym okiem w odpowiednich warunkach i bardzo atrakcyjny wizualnie w dużym teleskopie. Ciekawostką gromad kulistych jest to, że leżą poza płaszczyzną dysku Drogi Mlecznej, w galaktycznym halo, pełnym starych gwiazd i ciemnej materii. Szacuje się, że ilość gwiazd w tej strukturze wynosi od 100 tyś. do nawet miliona gwiazd. Pomimo wieku większości tych gwiazd, ze względu na duże ich zagęszczenie dochodzi tam do gwiezdnych kolizji, które z kolei są źródłem procesów gwiazdotwórczych (stąd, wbrew temu, czego można by się spodziewać, na zdjęciach widać gwiazdy o niebieskim widmie). W centrum natomiast zapewne roi się od czarnych dziur ⚫️

M44: Gromada Żłobek
M44 czyli gromada otwarta w Raku, inaczej nazywana Żłóbkiem (lub z angielskiego Beehive). Jest to gromada otwarta, będąca wdzięcznym obiektem do obserwacji wizualnych (zwłaszcza przez lornetkę). Jest ona oddalona od nas o 520-610 lat świetlnych, a jej wiek szacuje się na ok. 600 mln lat. W tle, w cieniu głównej atrakcji jaką są jasne gwiazdy, można dostrzec pare słabych obiektów, które są zawsze smaczkiem do wyłapania na zdjęciu w pełnej rozdzielczości (chociażby najbardziej widoczna galaktyka PGC24400 oraz ledwo majaczące NGC2643 i NGC2637). Obiekt został przeze mnie wybrany ze względu na przesiadkę na teleskop Newtona, w którym jasne gwiazdy nabierają uroku i dzięki spikom dyfrakcyjnym sprawiają wrażenie diamentów zawieszonych na firmamencie 😉, a jednocześnie nie wymagają długiego naświetlania, dzięki czemu mogłem przetestować wszystko, co mogło sprawić problemy.

M45: Plejady
Messier 45 (M45) - Plejady czyli Mikrowóz w moim wykonaniu w wersji 2.0. Gromada otwarta znajdująca się w gwiazdozbiorze Byka, w odległości ok 444 lat świetlnych od Ziemi. Jest to młoda gromada, której wiek ocenia się na ok 100 mln lat. Znana z tego, że możemy ją oglądać na jesienno-zimowym niebie bez konieczności używania lornetki oraz z tego, że jest mylona z Małym Wozem 😉

Sprzęt rozstawiany w przydomowym ogródku w Chrzastawie pod Wrocławiem, pod niebem klasy Bortle 5 - typowe realia podmiejskiej astrofotografii na Dolnym Śląsku.
GSO 6" f/4 Astrograf + korektor komy Baader MPCC Mark III
Player One Ares-M Pro
Sky-Watcher HEQ5 PRO
Antlia 3nm SHO + Antlia V-Pro LRGB
MeLE Quieter3, Pegasus Pocket Powerbox, ZWO EAF, EFW
Wszystko zaczęło się od jednej książki. Będąc małym brzdącem w moje ręce trafił tytuł "Budowa Wszechświata" z serii Świat Wczoraj i Dziś. Obrazy i opisy zawarte w książce wywarły na mnie takie wrażenie i tak pobudziły moją wyobraźnię, że praktycznie zdefiniowały moje zainteresowania na resztę życia a Mgławica Koński Łeb do dzisiaj jest moim "króliczkiem", którego z niepowodzeniem ścigam z uwagi na niefortunne położenie (ale jak już da się sfotografować, będzie perfekcyjnie). Zdjęcie jest już w galerii, jest perfekcyjne!
W następnych latach łapałem każdą książkę związaną tematycznie z astronomią i kupowałem wszelkie Focusy, czy National Geographic jeśli tylko widziałem w nich artykuł związany z astronomią, a były to jeszcze czasy kiedy owe czasopisma faktycznie były rzetelnym źródłem wiedzy i informacji. W międzyczasie za sprawą czasopisma Easy PC (lub PC Okay, nie pamiętam dokładnie którego, bo były bardzo podobne i wizualnie i pod względem zawartości) oknem na (wszech)świat stała się Encyklpedia Wszechświata od Optimus Pascal Multimedia (swoją drogą sekcję Hero wzorowałem trochę na tamtejszym Planetarium) i śmiem twierdzić, że encyklopedie z tej serii to było najlepsze, wirtualne źródło wiedzy w tamtych czasach, w dodatku bardzo przystępne i atrakcyjne wizualnie (i dźwiękowo, cała ścieżka muzyczna była cudowna!). Niestety mieszkając w małym mieście nie miałem dostępu do sprzętu astronomicznego, sklepy branżowe były rzadkością w skali kraju, a nawet jeśli, to wszelkie teleskopy były wtedy bardzo drogie, a mówimy tu o prostych konstrukcjach wizualnych, robienie zdjęć było poza zasięgiem finansowym większości osób, a samo ich wykonywanie aparatem z kliszą wymagało ogromnej wiedzy i cierpliwości. Pamiętam, że w liceum mieliśmy pokaz tranzytu Wenus lub Merkurego na tarczy Słońca metodą projekcji okularowej wykonywany przez nauczyciela z fizyki (pozdrawiam Pana Bogusława i zwracam honor za nazwę pewnej znanej gwiazdy, ale jeśli chodzi o kwazary, to miałem rację), ale jak to w przypadku nastolatka - koledzy ważniejsi, czego bardzo żałuję.
Dopiero dorosłe życie, rozwój teleskopów i elektroniki z Chin pozwoliły obniżyć próg wejścia w to hermetyczne środowisko i tak w 2017 roku stałem się posiadaczem teleskopu Newtona 150/750 na lekkim montażu paralaktycznym, z prowadzeniem w jednej osi. Początkowo celem były obserwacje, ale Księżyc szybko się znudził, planety nie były zbyt okazałe przy tej ogniskowej, a obiekty głębokiego nieba były w większości przypadków niewidoczne nawet przy użyciu bardzo dobrych okularów albo zwyczajnie niedoświadczony ja nie potrafił w nie wycelować. Były próby ze zdjęciami wykonane Canonem 350D, ale napisać że nie były udane, to tak jakby nic nie napisać. Przyszło rozczarowanie, frustracja, problemy z kolimacją i tak sprzęt stał w garażu 2 lata. Dopiero po tym czasie zapadła decyzja, żeby go sprzedać i kupić zestaw dedykowany astrofotografii. Były wątpliwości, czy kolejna inwestycja w hobby nie pogrzebie go na zawsze - czy nowy montaż, tym razem z prowadzeniem w obu osiach, mały ale bezproblemowy refraktor, trochę nowszy DSLR Canon 450D - w końcu pozwolą rejestrować coś, co chociaż przypomina obrazy w książkach i obudzi we mnie tą samą fascynację kosmosem, co w dzieciństwie. Jak się okazało, mimo początkowych problemów, typowych dla młodych adeptów tej sztuki, pasja rozwija się dalej, a jej efekty można zobaczyć w mojej galerii :)
STATUS: NASŁUCHIWANIE
Inicjowanie protokołu transmisji. Kanał otwarty dla zapytań dotyczących konsultacji sprzętowych, wsparcia w obróbce materiału oraz współpracy w projektach obserwacyjnych.
Zaprzyjaźnione Obserwatoria
Ta kategoria zbiera gromady otwarte i kuliste sfotografowane jako osobne kadry astrofotograficzne. Linki prowadzą do podstron obiektów z nazwą, zdjęciem, opisem i informacjami o akwizycji.