Droga Mleczna
System Akwizycji Danych Wizualnych

CTB 1: Mgławica Czosnek

Michał Kania - astrofotografia

Chłodzenie matrycy[OK]
Rejestracja fotonów[OK]
Stackowanie ekspozycji[OK]
Poczucie bezkresu wszechświata[OK]

Techniczno-artystyczna dokumentacja Wszechświata w paśmie widzialnym i wąskopasmowym.

CTB 1: Mgławica Czosnek

CTB 1: Mgławica Czosnek - astrofotografia, autor Michał Kania (Konuz)
Obiekt:
CTB 1
Typ:
Mgławica
Gwiazdozbiór:
Kasjopeja
Dystans:
ok. 6,5-14 tysięcy lat świetlnych
Sezon:
jesień (wrzesień-listopad, okołobiegunowy)
Paleta:
HOO
Teleskop:
GSO 6" f/4 Astrograf
Kamera:
Player One Ares-M Pro
Montaż:
Sky-Watcher HEQ5 PRO
Łączna integracja:
44h 50'
Niebo (Bortle):
5
Mgławica CTB 1 lub Abell 85 w konstelacji Kasjopei powstała około 10 000 lat temu, gdy supermasywna gwiazda eksplodowała w wyniku wybuchu supernowej. Obiekt ten został odkryty dopiero w 1955 roku przez George’a Abella i dodany do jego katalogu mgławic planetarnych, ponieważ początkowo uważano, że właśnie tym jest. Jednak już w 1960 roku pojawił się w pierwszych badaniach radioteleskopowych przeprowadzonych przez Caltech. Dopiero dalsze badania pod koniec lat 60. potwierdziły, że w rzeczywistości jest to pozostałość po supernowej i został sklasyfikowany jako CTB 1 (z katalogu źródeł radiowych Caltech Observatory list B). Ciekawostka: Kolejne obserwacje przyniosły sprzeczne wnioski dotyczące źródła emisji radiowych, a zwłaszcza tego, dlaczego emisje rozciągają się poza północno-zachodnią stronę obiektu (w przypadku mojego kadru). Dopiero w 2017 roku naukowiec amator odkrył tam pulsar, nazwany J0002. Pulsary to niezwykle gęste, szybko wirujące gwiazdy neutronowe powstałe po eksplozji masywnych gwiazd. Okazało się, że J0002 znajduje się około 53 lat świetlnych poza bańką właśnie w kierunku północno-zachodnim. Uważa się, że na skutek nierównomiernej siły eksplozji, gwiazda neutronowa została wyrzucona z centrum obiektu i obecnie pędzi przez przestrzeń niczym kula armatnia z zawrotną prędkością ok 4 milionów km/h (to ponad 0.3% prędkości światła)! To aż pięć razy szybciej niż średnia prędkość pulsarów. Za pulsarem rozciąga się 13-letnioświetlny ogon, który wskazuje bezpośrednio na środek Abell 85, co stanowi wyraźny dowód na to, że właśnie stąd pochodzi. Jeśli chodzi o samo zdjęcie, to jest to mój rekord jeśli chodzi o naświetlanie pojedynczego obiektu, bo aż 44h! Przypadkowo, zarówno wodór jak i tlen dostały tyle samo czasu 😉 Niestety, ale po ostatnich pomiarach okazało się, że moje wiejskie niebo już nie jest takie wiejskie i obecnie posiadając klasę jasności Bortle 5, niebezpiecznie zbliża się do Bortle 6 (z podmiejskiego w miejskie). Seeing oczywiście tragiczny (obiekt przez większość czasu wisiał nisko na horyzontem, więc światło musiało się przebić przez grubą warstwę niezbyt przejrzystego zimowego powietrza), ale trochę detalu się zachowało.
← Wróć do galerii