Droga Mleczna
System Akwizycji Danych Wizualnych

M51: Galaktyka Wir

Michał Kania - astrofotografia

Chłodzenie matrycy[OK]
Rejestracja fotonów[OK]
Stackowanie ekspozycji[OK]
Poczucie bezkresu wszechświata[OK]

Techniczno-artystyczna dokumentacja Wszechświata w paśmie widzialnym i wąskopasmowym.

M51: Galaktyka Wir

M51: Galaktyka Wir - astrofotografia, autor Michał Kania (Konuz)
Obiekt:
M51
Typ:
Galaktyka
Gwiazdozbiór:
Psy Gończe
Dystans:
27 milionów lat świetlnych
Sezon:
wiosna i lato (kwiecień-czerwiec, okołobiegunowy)
Paleta:
LRGB
Teleskop:
GSO 6" f/4 Astrograf
Kamera:
Player One Ares-M Pro
Montaż:
Sky-Watcher HEQ5 PRO
Łączna integracja:
2h 45'
Niebo (Bortle):
5
Messier 51 znana jako galaktyka Wir w gwiazdozbiorze Psów Gończych. Można ją stosunkowo łatwo namierzyć, ponieważ leży w północnej części tej konstelacji, dość blisko przedniej gwiazdy dyszla Wielkiego Wozu (Alkaid). M51 jest położona 27 milionów lat świetlnych od Ziemi, czyli w naszym kosmicznym sąsiedztwie i ma mniej więcej taki sam rozmiar, masę i jasność jak nasza rodzima galaktyka. M51 składa się tak naprawdę z dwóch galaktyk, które oddziałują na siebie grawitacyjnie. Galaktyka główna (NGC 5194) to galaktyka spiralna, na którą patrzymy niemal prostopadle. Mniejsza galaktyka (NGC 5195) znajduje się na północ od niej, ale w ciągu ostatnich 500 milionów lat dwukrotnie przeniknęła przez dysk galaktyki głównej. W wyniku interakcji powstają tam masywne, krótko żyjące gwiazdy. W ciągu ostatnich 25 lat zaobserwowano tam trzy supernowe, w tym ostatnią SN2011dh w 2011 roku, którą można było obserwować przez amatorskie teleskopy. Ciekawostka: W 1845 roku William Parsons wykonał szkic galaktyki M51 na podstawie obserwacji przez wykonany przez siebie teleskop Leviathan, który ze swoim 72" zwierciadłem i masą ponad 7,5 tony (masa samych luster!), był największym instrumentem obserwacyjnym swoich czasów. Była to pierwsza galaktyka, w której zauważono spiralną strukturę, co przyczyniło się do późniejszego odkrycia, że Droga Mleczna nie jest jedyną galaktyką we Wszechświecie. Tak naprawdę nie planowałem robić zdjęcia tej galaktyki, ale mój główny obiekt na obecny okres był już na tyle nisko kiedy zaczynałem się rozkładać , że dałem szanse mojej ulubionej spiralce. Łączna ilość czasu poraża (co to jest niecałe 3h w jakimś podwrocławskim zaświetlonym za...ścianku), ale efekt nadspodziewanie dobry, więc zostaje 🙂
← Wróć do galerii